Wasz rozum wyemigrował

      Brak komentarzy do Wasz rozum wyemigrował

Jakoś tak pusto między uszami
Zdaje się, że kiedyś mieszkał tu rozum
Zdaje się, że wyemigrował

Ostatnio ktoś w jakimś komentarzu na portalu społecznościowym zauważył, że w Polsce ledwo kilka pokoleń minęło od czasów pańszczyzny. Uśmiechnąłem się pod nosem.

Egalitaryzm, swoboda wyrażania własnej opinii są często błędnie interpretowane przez mniej światłe jednostki. Dawniej za wyrażanie własnych opinii, sprzecznych z oficjalnym stanowiskiem państwa, można było dostać „pałą po łbie”. Dzisiaj represyjna rola państwa przestała istnieć, tym razem pozostawiając obywatelom swobodę, niestety nawet tam, gdzie jej być nie powinno.

Wyobraź sobie, że w kraju w którym żyjesz wybucha wojna. Część z twojej rodziny ginie. Tobie i twoim najbliższym nieustannie grozi śmierć – musiałeś uciekać z domu. Straciłeś wszystko co było ci bliskie, na co pracowałeś przez całe życie. Jedynym rozwiązaniem jest ucieczka. Czy naprawdę uważasz, że takim ludziom całkowicie można odmówić pomocy?

Jeżeli uważasz inaczej, oczywiście masz do tego pełne prawo. Nie masz natomiast prawa pod zdjęciami martwych dzieci pisać, że należało im się lub, że „zasługują na kulę w łeb”.

Nie podoba wam się zachowanie imigrantów, którzy przed kilkoma dniami dostali się do Europy? Ryzykowali życie, są wygłodzeni, przerażeni i chcą przeżyć. Sytuacja, w której się znaleźli może wpłynąć na ludzkie zachowania, prawda? Rozumiem, że aby zasługiwać na pomoc trzeba doskonale znać „etykietę”. Ratownik medyczny po trzęsieniu ziemi powinien wypytywać ofiary – Czy jest Pan dobrze wychowany? – Bo jeżeli nie, nie będę Panu mógł pomóc. Wystarczy zobaczyć nasze zachowanie w marketach podczas promocji, by wyciągnąć pewne opinie na temat naszej kultury. Tratujemy siebie nawzajem, a przecież nie walczymy o życie.

Krytyka Polityczna na swojej „facebookowej” stronie cytowała wypowiedzi polskich internautów dotyczące imigrantów. Zdjęcia tych podwórkowych filozofów, były opatrzone ich żałosnymi wypowiedziami pełnymi nienawiści. Pewnie gdyby żyli w czasach Nocy Kryształowej pierwsi by poszli palić synagogi. To, że tacy ludzie nas otaczają mnie przeraża.

Mechanizmy takiego myślenia dobrze ilustruje wiele filmów i dzieł literackich. Do głowy przychodzi mi np. film Mississippi w ogniu, gdzie bardzo wyraźnie jest pokazane do czego prowadzi podobne myślenie. Wczoraj czytałem w Dużym Formacie niesamowity tekst: Lincze w Ameryce. Pocztówka ze śmiercią. Temat pozornie inny jednak pokazujący jak ogromnie wielki potencjał zła mają w sobie z pozoru zwykli ludzie. To jak zwykli biali traktowali czarnoskórych w USA jeszcze zupełnie niedawno. Uprzedzenia rasowe prowadziły do skrajnie przerażających zachowań.

Co wydaje się jeszcze bardziej przerażające, to nie są to tylko wypowiedzi niedojrzałych emocjonalnie nastolatków, lecz przedstawicieli każdej grupy wiekowej. Gazeta Wyborcza wyłączyła możliwość komentowania pod wpisami na temat imigrantów – z powodu tak ogromnej skali nienawiści, jaka się pod nimi koncentrowała.

Ta nienawiść niestety nie ogranicza się do świata „wirtualnego”. Znaczna część mojego otoczenia przejawia cechy rasistowskie, jednocześnie dobrze się przy tym bawiąc. Ta cała sytuacja zdaje się wymykać spod kontroli.

Najbardziej smutnym w tym wszystkim jest fakt, że ogromna grupa Polaków na oczy nie widziała uchodźcy. Jeszcze o większą rozpacz przyprawia mnie świadomość, że nasz naród po traumatycznych doświadczeniach II Wojny Światowej powinien doskonale zdawać sobie sprawę z tego do czego prowadzi rasizm. Poziom naszej ignorancji jest niebotyczny.

  • nie odróżniamy imigrantów ekonomicznych od uchodźców
  • dla większości wypowiadających się każdy Syryjczyk jest terrorystą i nie ma znaczenia, że uciekł przed terrorystami
  • wszyscy są leniwi i czyhają tylko na świadczenia

A co wiesz o wojnie w Syrii? Potrafisz powiedzieć na jej temat więcej niż trzy zdania?

Obecny system w naszym kraju jest tak skonstruowany, że niepracujący przybysz raczej nie ma szans na „godne” życie. Większość wygłaszanych obaw, że będą na nas pasożytować jest zatem bezpodstawnych.

W kraju gdzie około 90% mieszkańców deklaruje, że są Chrześcijanami, dla których każda komórka jajowa jest cenna, pogarda dla życia uchodźców to gigantyczna hipokryzja.

W ostatnich dniach w sieci panuje jakieś dziwne przekonanie, że ktoś kto się przeciwstawia tej rasistowskiej patologicznej wizji świata, jest zwolennikiem zupełnego otwarcia granic.

Radio TOK FM
Radio TOK FM

Wasza ignorancja jest tak ogromna jak Ocean Atlantycki. To, że gardzimy waszymi wypowiedziami, oraz tym co sobą reprezentujecie, nie oznacza że chcemy wpuścić do Polski 10 milionów obywateli innych krajów. W przeciwieństwie do was, nasz świat nie jest zero jedynkowy, ani czarno-biały.

Ci nieco inteligentniejsi z was, wyciągają błędne logicznie wnioski, że gardzący waszą ignorancją i nienawiścią są nieodpowiedzialnymi lekkoduchami w sprawie imigrantów. Uważacie, że jeżeli ktoś nie akceptuje waszego chorego postrzegania świata jednocześnie jest za zupełnym otwarciem granic.

Otóż jesteście w wielkim błędzie. To, że nie tolerujemy waszej nienawiści, waszych kamiennych serc, nie oznacza, że jesteśmy absolutnym liberałami w tej kwestii. Zrozumienie tego jednak już was przerasta.

11995738_1033520453333859_5419334789679378721_n
źródło : Sztuczne Fiołki Facebook , Adriaen van Ostade (1610-1685)

Myślicie, że nie wiemy jakie mogą być negatywne konsekwencje nieprzemyślanej polityki imigracyjnej. Otóż doskonale wiemy – na szczęście wiemy też, że skutki mogą być też pozytywne. W obecnej sytuacji boicie się ponoć islamskiego fundamentalizmu, co z pewnością idzie w parze z brakiem miłości również do Żydów, czarnoskórych, pewnie nie przepadacie też za gejami, prawda? Gdyby Ukraińcy zaczęli masowo do nas przybywać, też by się znalazł jakiś powód by ich nie przyjąć. Każdy z nich byłby pewnie  z UPA. Oczywiście każdy ma prawo do lęku i niezrozumienia, co nie usprawiedliwia takich zachowań z jakimi ostatnio mamy do czynienia.

Każdy niechrześcijanin dla was to istny diabeł. Sam jestem ateistą co sprawia, że na każdą religię patrzę z pewnym stopniem politowania. Ludzie, którzy zostali wychowani w duchu miłości i wyrozumiałości będą wiedzieć, że najważniejszy jest człowiek. Liczy się to czy człowiek jest dobry czy zły, nie jakiej religii jest wyznawcą.

Oczywiście jesteśmy bombardowani informacjami o skali negatywnych zjawisk w obrębie świata arabskiego. Każdy muzułmanin dla was to leń i morderca, co nie przeszkadza wam się „podniecać” architekturą Dubaju i wypasionymi samolotami należącymi do linii lotniczych Emirates.

Zgadza się, że ci ludzie mogą mieć problemy z asymilacją i szanowaniem naszej kultury. Na to mam jedną odpowiedź: nasze prawo, które powinno być egzekwowane wobec każdego tak samo. Nie ważne, czy zabronionego czynu dopuszcza się nasz obywatel, czy imigrant, obaj powinni ponieść stosowne przewidziane prawem konsekwencje. Zło nie ma koloru skóry. Trzeba wypracować odpowiednią strategię w wychwytywaniu potencjalnych terrorystów, a nie zakładać, że każdy przybysz z Syrii czy Afganistanu to terrorysta. Kolejna sprawa to to, że nikt nas „nie zalewa” i jeżeli już ryglujecie drzwi, to wcześniej udajcie się do psychiatry.

Doskonale zdaje sobie sprawę, że Europa znalazła się w bardzo trudnym położeniu. Odczuwam skutki problemów w Calais zważywszy na pracę jaką wykonuje. Jestem zwolennikiem przestrzegania prawa. Kryzysy takie jak w Calais powinny być rozwiązywane, w sposób rozsądny, gdyż ich konsekwencje ponosi bardzo wiele niewinnych ludzi. Co nie oznacza, że po obejrzeniu filmików na Youtube obrazujących sytuacje w porcie wrzucę wszystkich przybyszy do jednego „worka” (tylko dla mojej wygody). Od tego są procedury, prawo, które należy doskonalić jeżeli obecnie się nie sprawdza.

Problem dotyka mnie w pewnym stopniu, prawdopodobnie większym niż dotyka „hejterów” i pytam co z tego? Czy to uprawnia mnie do wyciągania ogólnych wniosków? Czy to sprawia, że mogę wyrobić sobie zdanie na temat każdego uchodźcy czy imigranta? Dlaczego np. syryjski imigrant na Węgrzech ma odpowiadać za zachowania imigranta z Afganistanu w Calais? Czy jeżeli mieszkasz we Francji i jesteś dobrym człowiekiem powinieneś odpowiadać za Polaka, który np. zabił kogoś w Paryżu?

Odpowiedź jest prosta – nie mogę. Dlaczego? Bo wystarczy elementarne wykształcenie, by wiedzieć, że nie można tworzyć ogólnych wniosków, na podstawie obserwacji kilku przypadków. Takie myślenie jest oczywiście bardzo nęcące, proste, dostępne dla każdego. Na takich schematach rodził się faszyzm, rasizm i podobne okropieństwa.

Zmiana systemu w Polsce to już gigantyczny ciężar dla jednostki. Wolność, którą jednostki otrzymują wiąże się z obarczeniem odpowiedzialnością, która w brutalny sposób przerywa okres dziecięcy w życiu człowieka. Możliwość głosu zyskał z pozoru każdy, wcześniej zasięg „tych mądrości” był zwykle ograniczony do wioskowej knajpy, więc mniej widoczny..

Bardzo łatwy dostęp do studiowania przekłada się na fatalną jakoś kształcenia. System szkolnictwa wyższego stoi w rozkroku między tym co było, a chęcią bliżej nieokreślonej zmiany. Próba godzenia mechanizmów rynkowych z rozwiązaniami socjalistycznymi daje nam takie skutki.

Dzisiaj niejednokrotnie osoby wykształcone nie są wstanie samodzielnie myśleć. Na szczęście pojawiają się też rozsądne komentarze: Elita ludzkości czy wpisy na profilu Mateusza Grzesiaka i oby takich coraz więcej.