Czeskie kino Jana Svěráka

      2 komentarze do Czeskie kino Jana Svěráka

Zamiast oglądać tragiczne propozycje jakie serwują nam stacje telewizyjne można miło spędzić czas sięgając po dobry film.

Kilka ostatnich wieczorów poświęciłem czeskim filmom, które są naprawdę świetne. Wprawdzie nie są to filmy pierwszej świeżości i zapewne dużej części wielbicieli kina znane, ale z pewnością nie wszyscy je widzieli, do tych właśnie kieruje niniejszy wpis.

Czesi to naród specyficzny,  taki nam bliski a jednocześnie jakże daleki – racjonalny, zrównoważony i posiadający dużo więcej dystansu do siebie. Cierpiący jakby ciszej, mniej arogancki, mniej hałaśliwy, zdystansowany. Typowemu Polakowi może być ciężko zrozumieć mentalność Czechów. Nietypowy Polak będzie zazdrościł czeskiemu społeczeństwu wielu cech, których nam nie zbywa. Dla tych, którzy chcą zgłębić temat:  mamy w Polsce  sympatyków i orędowników kultury czeskiej  takich jak Mariusz Szczygieł, którego zdaniem:

Czesi w odróżnieniu od Polaków, którym w oczach siedzą Etos i Patos, patrzą na świat przez kufel piwa i skupiają się raczej na detalach niż wielkich rzeczach. źródło: Polskie radio

Czesi robią też dobre piwo, do którego naszym browarom daleko – jak widać na piwie się nie kończy – czeskie kino jest równie dobre i o nim chciałem napisać słów kilka.

Konkretnie mam na myśli filmy Jana Svěráka :

Zostało mi do obejrzenia jeszcze kilka filmów tego reżysera, ale już jestem jego kinem  oczarowany.  Wszystko zaczęło się po emisji „Butelek zwrotnych” w programie TVP Kultura.

Film opowiada historię Józefa Tkalouna, nauczyciela który w odpowiedzi na naganne zachowanie uczniów na swoich lekcjach reaguje wyciskając nad ich głowami mokrą gąbkę do tablicy (jakże subtelna i wyrafinowana forma kary ;). Po trzeciej takiej reakcji, uprzedzając decyzję dyrektorki  sam postanawia odejść ze szkoły. Utrata pracy skłania byłego nauczyciela do znalezienia nowego zajęcia. Pan Józef najpierw zostaje kurierem rowerowym, jednakże szybko ulega wypadkowi. W końcu zatrudnia się w skupie butelek w dużym markecie. Bohater filmu mimo upadku i swojego rodzaju społecznej degradacji zachowuje dużo dystansu i spokoju w stosunku do nieprzyjaznej mu rzeczywistości. Chce pracować i nawet przez chwile nie mamy wrażenia, że zajęcie którego się podjął jest nieadekwatna do jego wykształcenia. Myśli byłego nauczyciela zaprzątają ciągle to nowe fantazje erotyczne. Niechęć do żony staje się coraz bardziej przez nią nieakceptowana… Tymczasem los rzuca pod jego nogi kolejną przeszkodę – sklep chce zainstalować automat do skupu butelek, co niesie ze sobą oczywiste konsekwencje.

obecna-skola-02Drugi film który obejrzałem to Szkoła podstawowa.  Fabuła filmu toczy się głównie wokół  szkoły w małej miejscowości. Młodzież z tej szkoły jest wyjątkowo nieznośna, do tego stopnia że nauczycielka, która się ową młodzieżą zajmuje dostaje pewnego dnia rozstroju nerwowego i prawdopodobnie już nigdy nie wróci do zawodu. Jej miejsce zajmuje nauczyciel „weteran”, który zaczyna wprowadzać nowe porządki, nie stroniąc nawet od kar cielesnych, które o dziwo uczniowie w pełni akceptują – ba! nawet za nie dziękują?! Po krótkim czasie uczniowie w niczym już nie przypominają tych łobuzów, którymi jeszcze do niedawna byli.

Film Kola, w którym głównego bohatera gra już dobrze nam znany z poprzednich filmów Zdeněk Svěrák, który gra Františka Louka, wiolonczelistę erotomana, który kilka lat wcześniej został wyrzucony z filharmonii. Okoliczności materialne sprawiają, że decyduje się on zawrzeć fikcyjne małżeństwo z obywatelką rosyjską, która chce się wydostać na Zachód. Muzyk może teraz kupić nowego trabanta, wyremontować dom rodzinny i spłacić część swoich długów. Pewnego dnia jego rosyjska żona znika pozostawiając mu swojego kilkuletniego synka. František musi się zmierzyć z rolą ojca, o której dotychczas nie miał pojęcia. Początkowo wszystkie jego wysiłki zmierzają w stronę pozbycia się chłopca jednakże z czasem pojawiają się nowe, dotychczas nieznane mu uczucia…

akumulator-1Akumulator 1 oceniam jako film najsłabszy z wymienionych, jednak na pewno warty uwagi. Główny bohater Olda cierpi na dziwną chorobę, która od lat pozbawia go sił witalnych. Winowajcą całego nieszczęścia okazuje się telewizja i telewizory, wysysające z bohatera całą chęć do życia. Bardzo zabawne sceny, w których Olda strzela z telewizyjnych pilotów do odbiorników starając się je wszystkie wyłączyć jest naprawdę bardzo oryginalna.

Wszystkie te filmy są obrazami bardzo ciepłymi, zabarwionymi świetnym humorem, pozwalającymi się odprężyć, zdystansować. Pozbawione są jakże charakterystycznego dla polskich produkcji patosu, sztuczności oraz wrażenia, że robione są na siłę. Bohaterowie wydają się autentyczni i oryginalni, niepowtarzalni – jedyni w swoim rodzaju. Z pewnością warto obejrzeć filmy Svěráka.

 

  • Skup butelek oglądałem, pamiętam, że to całkiem niezły film. Bardzo dobre są też filmy: Guzikowcy, Otesanek i Palacz zwłok, jeżeli nie oglądałeś to polecam.

    • Guzikowców mam na dysku i czekają na właściwy moment.